Bób

O tej porze roku stragany uginają się od sezonowych przysmaków. Dzisiaj będzie o bobie.   Bób to roślina strączkowe bogata w białko, węglowodany oraz witamin: B1, B2, PP, C i prowitamniny A. Zawiera ponadto: wapń, fosfor, żelazo, magnez i karoten. Warto więc uwzględnić bób w swojej codziennej diecie i na jego bazie  przygotować letnie menu. Ważną informacją jest również wartość kaloryczna bobu, 100 g bobu to zaledwie 85 kalorii; roślina idealna dla odchudzających się.

Z czym to się je, czyli jak przygotować bób do jedzenia i jakie potrawy można z niego przygotować ?

Młody bób mają jasnozielony kolor i możemy go jeść na surowo. Dojrzały – należy wcześniej obgotować.
W prostocie cały urok…bo bób smakuje najlepiej przygotowany w najprostszy sposób – czyli ugotowany w osolonej wodzie z odrobiną masła. Ta roślina to świetna baza do przygotowania sałatki z bobem i jajkiem, czy zupy kremu z bobu.

Sezon na bób się kończy, a ja nie miałam okazji się nim nacieszyć. W ostatniej chwili kupiłam kilogram bobu z zamiarem przyrządzenia sałatki, którą znalazłam na jakimś blogu. Leżał w lodówce, a sałatki nie było…no i wreszcie powstały całkiem sympatyczne przekąski na kolację.

Przepis na bób pachnący miętą i cytryną znajdziecie tutaj.

Przepis na bób z pomidorami i bazylią znajdziecie tutaj.

Przepis na bób pachnący miętą i cytryną znajdziecie tutaj.

Przepis na bób z pomidorami i bazylią znajdziecie tutaj.

Sałatka z bobu i świeżych pomidorków

Poniżej moja kolejna wariacja na temat bobu. Tym razem przepis na sałatkę z bobu, pomidorków i bazylii. Trochę po włosku, ale do odważnych świat należy.

Inne przepisy na dania z bobu znajdziesz tutaj.

___________

Sałatka z bobu i świeżych pomidorków

Produkty:

  • miseczka bobu ( ok. 2 szklanki )
  • kilka pomidorków koktajlowych lub jeden duży pomidor
  • garść świeżych liści bazylii
  • odrobina oliwy z oliwek
  • 1 ząbek czosnku
  • łyżeczka parmezanu
  • sól
  • pieprz

Sposób przygotowania:

Bób gotujemy w osolonej wodzie przez ok. 10 – 13 min. Po ugotowaniu studzimy i obieramy. Wszystkie składniki ze sobą mieszamy. Możemy podawać z gęstym jogurtem – na przykład greckim .

Sałatka z bobu pachnąca miętą

Przepis na sałatkę z bobu z cytryną i miętą to bardzo doby pomysł na upalne wieczory. Mięta chłodzi, a cytryna orzeźwia. Danie jest lekkie i wakacyjne, a przygotowanie zajmuje dosłownie kilkanaście minut razem już z gotowaniem bobu.


Produkty:

  • miska bobu ( ok. 2 szklanki )
  • mała cebulka
  • garść świeżych listków mięty
  • sok z 1/2 cytryny
  • odrobina oliwy z oliwek
  • łyżka bułki tartej
  • sól
  • pieprz

_________

Sposób przygotowania:

Bób gotujemy przez kilka minut w osolonej wodzie do miękkości. Studzimy go i obieramy. Cebulę kroimy w kosteczkę i szklimy na rozgrzanej oliwie, pod koniec dodajemy bułkę tartą i chwilę smażymy. Dodajemy bób na patelnię i podsmażamy aż składniki wymieszają się ze sobą; przyprawiamy solą i pieprzem. Następnie przekładamy bób do miseczki i dodajemy do niego świeżą miętę i sok z cytryny.

Podajemy z jogurtem naturalnym o gęstej konsystencji – np. grecki.

Chłodnik pomidorowy z tymiankiem

Patrzę na termometr, a tam 33 stopnie…co można jeść w taki upał, skoro nie dam rady nawet pójść na zajęcia jogi, które tak lubię ?

Potrawa jest tylko jedna (prawie , bo zamierzam Wam przedstawić inne przysmaki na upalne dni w najbliższym czasie) – to chłodnik.

Tym razem przygotowałam chłodnik inny od typowego polskiego domowego, bardziej z kuchni prowansalskiej niż polskiej. Chłodnik to ukłon w stronę dojrzałych i soczystych pomidorów, które możemy teraz kupić wszędzie. Właściwie to mogłabym jeść pomidory już bez żadnych dodatków; gdy byłam dzieckiem, moja babcia trzymała na parapetach pomidory, które podkradaliśmy i jedliśmy w ramach przekąski…teraz już nie ma takich pomidorów.

Ważne, że schładza organizm, dostarcza niezbędnych składników i zaspokaja głód. Dodam dla dbających o linię, że to dietetyczne danie, które z powodzeniem może zagościć na stole w ramach pomysłu na obiad.

Chłodnik pomidorowy z tymiankiem

Produkty:

  • 3 duże opakowania jogurtu 0 %
  • 1 opakowanie małej śmietany 9 %
  • szklanka wyciśniętego soku z dojrzałych pomidorów
  • pęczek świeżego koperku
  • garść gałązek tymianku
  • sól
  • biały pieprz
  • 4 ugotowane na twardo jaja

Sposób przygotowania:

Schłodzone jogurty mieszamy ze śmietaną i sokiem pomidorowym; dodajemy posiekany koperek i tymianek (możemy zostawić łyżeczkę ziół do dekoracji); przyprawiamy solą i białym pieprzem. Ugotowane jaja obieramy i przekrajamy na pół. Na talerzu układamy po dwie połówki i zalewamy chłodnikiem. Dekorujemy tymiankiem.

Chłodnik możemy jeść bez dodatków, jednak mi najbardziej smakuje z razowymi chrupkimi grzankami.

Bardzo lubię taką formę obiadu i właściwie przez całe lato mogłabym jeść taki chłodnik. Spróbujcie :)

Majestat Tatr i karczma widokowa Szymkówka

Karczma widokowa Szymkówka. Kieliszki. Kalejdoskop Smaków

Jeżeli pojedziecie w góry na Podhale, na mapie Waszej wycieczki nie może zabraknąć karczmy widokowej Szymkówka. Ta karczma góralska każdego urzeka widokiem na Tatry i tradycyjną kuchnią góralską na wysokim poziome. Położona jest na wyjeździe z Bukowiny Tatrzańskiej w stronę Morskiego Oka i przejścia granicznego w Łysej Polanie. Z drogi widzimy drewnianą bramę i parking – karczma ukryta jest znacznie niżej, bo na skraju lasu. Roztacza się z niej piękny widok na panoramę Tatr i malowniczą halę na której baca wypasa swoje owieczki.

Karczma widokowa Szymkówka. Ser. Kalejdoskop Smaków

To wyjątkowe miejsce dla mnie, bo właśnie tam wraz z moim wybrankiem postanowiliśmy zaprosić naszych gości na przyjęcie weselne. Mój mąż znalazł to miejsce i napisał mi prawie trzy lata temu smsa : już wiem, gdzie urządzimy nasz ślub :) Po miesiącu zabrał mnie do Szymkówki i mu przyklasnęłam. Usiedliśmy z managerką Joasią i po kolei próbowaliśmy wszystkich specjałów kuchni, żeby dobrać odpowiednie menu. Trzy miesiące później wiedzieliśmy, że nasz wybór był strzałem w dziesiątkę. Goście byli zachwyceni nakryciem stołów, oprawą florystyczną i artystyczną, a jedzenie  podane było przepięknie.

Co mi pozostało w pamięci z menu to na pewno krem ze świeżych borowików, który się rozpływał w ustach i prawdziwa kwaśnica na żeberku dla poszukujących góralskich smaków. Ryż z szafranem do mięsa wszystkich miło zaskoczył, a panna cotta z ciepłym sosem malinowym do dzisiaj  jest wspominana przez gości. O północy kucharz wniósł szynkę z nogi własnej produkcji  i pieczone prosię. Akcent truskawek kąpanych w gorącej czekoladzie doskonale uzupełnił romantyczny charakter imprezy.

Obsługę karczmy wspominam bardzo miło, to ludzie otwarci na sugestie i pomysły. W dniu ślubu zaczął kropić deszcz, co przysporzyło nam wielu nerwów, bo tańce zaplanowane były na tarasie widokowym. Okazało się, że nie potrzebnie, bo właściciel karczmy zrobił nam niespodziankę i zamówił biały namiot :)

Bardzo dobrze wspominam tamten dzień i “Szymkówkę”. W ubiegłym roku odwiedziliśmy ją w naszą pierwszą rocznicę ślubu  i nic się nie zmieniło – obsługa nadal miła i sympatyczna, a jedzenie … zamiast opisywać, lepiej pojechać i spróbować.

Rybne czwartki w restauracji Fusion w hotelu Westin

Odwiedziliśmy z mężem ostatnio restaurację w Westin’ie;  nie miałam nastroju na kolacje na mieście, ale czego się nie robi …

Ku naszej uciesze, trafiliśmy na rybny czwartek . Na przystawkę kucharz przyrządził dla nas świeże sushi i właściwie byłam już najedzona, a jeszcze czekały świeże ostrygi… Już wtedy byłam zadowolona, że dałam się zaprosić na kolację. Po powalających przekąskach przyszła pora na danie główne. Postanowiłam zaszaleć i zamówiłam pieczoną solę Dover z foie gras i płatkami truflowymi, bok choi i sercem karczochów z sosem z sake i limonki, a do tego ryż jaśminowy. I mogę Wam powiedzieć jedno – poezja smaku. Danie niezwykle wykwintne o oryginalnym smaku powaliło mnie z nóg. Cena właściwie mnie też powaliła, ale byłam zaproszona ;) Skorzystaliśmy z bufetu deserów, które są przepięknie podane, malutkie, urocze i bardzo, bardzo słodkie. Bazują na różnego rodzaju czekoladzie i musach owocowych.

Wieczór wspominam niezwykle miło, mimo, że wcale nie miałam ochoty wychodzić tego wieczoru, a zwykła kolacja zmieniła się w bardzo przyjemną randkę; wyszukane jedzenie i ten jedyny u boku, nic więcej nie jest potrzebne . Restauracja Fusion mimo, że hotelowa, ma kilka stolików bardzo intymnych i nastrojowych. Obsługa niezwykle miła i profesjonalna, a co najważniejsze bardzo dyskretna.  W moich odczuciu, to dobre miejsce na spotkanie i zjedzenie dobrej kolacji z przyjaciółmi. Na randkę jednak, nie polecam, bo restauracja , mimo swojej klasy i jakości, nie posiada aż tak intymnej atmosfery, jaka w tym wypadku jest pożądana. Uważam, że ceny w menu są adekwatne do jakości potraw i na kolejny  rybny czwartek chętnie się jeszcze kiedyś wybiorę.

Co można zrobić z buraczków ? Pesto można :)

Pesto z buraków. Kalejdoskop Smaków

Znowu powracam do mojego ukochanego buraczka w kuchni :) Nigdy nie miał szlachetnej pozycji wśród warzyw, a powinien. Okazuje się, że oprócz swoich walorów smakowych, posiada też inne działania pożądane. Amerykańscy naukowcy udowodnili, że zjedzenie buraka daje takie same działanie jak słynna niebieska tabletka Viagry. Idąc dalej, możemy stwierdzić, że burak to idealny afrodyzjak – kosztuje nie wiele, a działa rewelacyjnie. Tylko, czy buraczki na ciepło to odpowiednie danie na romantyczną kolację z deserem w łóżku? Zdecydowanie odradzam takie menu na randkę. Moja propozycja to dania na bazie pieczonych buraków; smakują znacznie lepiej niż gotowane i można z nich wyczarować smaczne i eleganckie potrawy, które będą współgrały z nastrojem kolacji.

Dania na randkę w domu powinny być lekkie, żeby kochankom ochota na deser pozostała :)

Dobrym pomysłem na przystawkę może być pesto z buraków. Przepis pochodzi z książki Jennifer Joyce “Small bites”.

Pesto z buraków. Kalejdoskop Smaków

Dip z buraków z kozim serkiem

Produkty:

  • 2 pieczone małe buraczki
  • 2 łyżki orzeszków pini
  • 1 ząbek czosnku – nieduży
  • serek kozi do smarowania
  • 2 łyżki dobrej jakości oliwy z oliwek
  • 2 łyżki startego parmezanu
  • garść orzeszków pini do dekoracji

Sposób przygotowania:

Buraczki myjemy, suszymy, zawijamy każdy w folię aluminiową i wkładamy je do piekarnika nagrzanego do 200 stopni na ok. 1 godzinę. Orzeszki pini rumienimy na patelni, uważajmy żeby ich nie przypalić, a tylko lekko zarumienić. Gdy buraczki już będą gotowe, należy je obrać ze skórki, przekroić na kawałki i wrzucić do blendera razem z orzeszkami pini, parmezanem. Czosnkiem i oliwą z oliwek. Pod koniec doprawiamy solą i świeżo zmielonym czarnym pieprzem.

Tak przygotowany dip podajemy na krakersach z łyżeczką serka koziego; dekorujemy orzeszkami pini.

Polecam też sałatkę z buraczków i klementynek oraz sałatkę z buraczków i jabłek.

Tarta z kurkami i kozim serem

Tarta z kurkami i kozim serem. Kalejdoskop Smaków

Tarta powstała w ubiegły weekend; na pożegnanie beztroskiego jedzenia i miły wieczór ze znajomymi. Poszłam na stragan po truskawki żeby przygotować sorbet truskawkowy na deser, a wróciłam bogatsza o świeże kurki zebrane wcześnie rano. W lodówce znalazłam ser kozi dojrzewający, który do czegoś kupiłam, ale nie bardzo pamiętałam do czego….a na oknie świeży tymianek i tak właśnie zrodził się pomysł na danie główne kolacji. Kurki z kozim serem i tymiankiem to bardzo intrygujące połączenie warte polecenia. Tarta z kurkami podana z sałatą i dobrym winem, a na deser domowy sorbet truskawkowy gwarantuje udany wieczór.

Szkoda, że ciasto do tarty jest tak bardzo kaloryczne, chętnie rozwinęłabym swoje umiejętności w pieczeniu coraz to ciekawszych tart, bo właściwie farsz można zrobić ze wszystkiego. Niestety czas na dietę…teraz czekają mnie przepisy dietetyczne, sałatki i dania niskokaloryczne….eh życie ;)

Tarta z kurkami i kozim serem. Kalejdoskop Smaków

Tarta z kurkami i kozim serem

Produkty:

Na ciasto:

  • 1, 5 szklanki mąki
  • 90 g zimnego masła
  • 5 łyżek zimnej wody
  • 1/2 łyżeczki soli

Na farsz:

  • kurki – ok. 350g – 400 g
  • 3 łyżki masła
  • 1 łyżka oliwy z oliwek
  • 2 jajka
  • jeden ser kozi pleśniowy – ok. 150 g
  • 4 łyżki tartego Parmezanu
  • 1 nieduża cebula
  • 3/4 szklanki śmietany 18 %
  • garść świeżego tymianku
  • sól i świeżo zmielony czarny pieprz

Do miski wsypujemy mąkę i dodajemy pokrojone nożem schłodzone masło; stopniowo dodajemy wodę i szybko rękami zagniatamy ciasto. Formujemy kulę, zawijamy w folię spożywczą i wkładamy na ok. 30 min do lodówki. W tym czasie przygotowujemy farsz. Cebulę drobno siekamy. Na patelni rozgrzewamy oliwę  i smażymy cebulę – uważajmy, żeby jej nie spalić, a zeszklić. Kurki dokładnie myjemy i suszymy ręcznikiem papierowym. Możemy odłożyć kilka grzybków do dekoracji, a pozostałe wrzucamy na patelnię i smażymy razem z cebulą. Po kilku minutach dodajemy masło i smażymy jeszcze chwilę. Całość doprawiamy solą i pieprzem i dostawiamy do ostudzenia. Serek kozi kroimy w małe kosteczki i dodajemy do grzybów. Część świeżego tymianku i parmezan również dodajemy do grzybów – wszystko dokładnie mieszamy.  W oddzielnej misce mieszamy ze sobą jajka i śmietanę – miksujemy lub ubijamy ręcznie na jednolitą masę i dodajemy do grzybów dokładnie mieszając.

Formę do tartej smarujemy oliwą z oliwek. Rozgrzewamy piekarnik do 190 stopni. Wyjmujemy ciasto z lodówki;  na stolnicy posypanej mąką ciasto należy rozwałkowujemy i wykładamy nim foremkę. Nakłuwamy spód ciasta widelcem w kilku miejscach i wstawiamy do piekarnika na ok. 20 min. Następnie na ciasto przekładamy farsz i wkładamy ponownie do piekarnika na ok. 30 min. Ważne żeby farsz się ściął. Na 10 min przed końcem pieczenia można ułożyć na środku dekoracyjne grzybki. Ciasto powinno lekko ostygnąć przed podaniem.

Tartę dekorujemy świeżym tymiankiem.

Sorbet truskawkowy

Kalejdoskop Smaków. Sorbet Truskawkowy

Jaki jest najlepszy deser na upały? Według mnie to sorbet. Ten prosty i nieskomplikowany deser zyskuje coraz więcej fanów. Jednym z powodów jest pewnie niska zawartość kalorii, bo sorbet to w 80 % zmiksowane owoce. Dla dbających o linię mogą to być same owoce bez dodatku cukru. Mój sorbet powstał ze świeżych truskawek, odrobiny wódki do przełamania smaku i soku z cytryny, który wyostrza smak truskawek. To bardzo dobry pomysł na lekki, bardzo orzeźwiający, a przy tym gustowny deser zwłaszcza w upalne dni. Nieskromnie dodam, że moim gościom deser przypadł do gustu :)

Kalejdoskop Smaków. Sorbet Truskawkowy

Sorbet truskawkowy

Produkty:

  • 800 g świeżych truskawek
  • 2/3 szklanki cukru
  • 2 kieliszki wódki
  • 1/3 szklanki soku z cytryny
  • kilka listków mięty do dekoracji

Sposób przygotowania:

Truskawki należy umyć, obrać z szypułek i wrzucić do blendera. Wrzucamy do blendera pozostałe składniki oprócz mięty i miksujemy dokładnie. Tak przygotowaną masę przekładamy do pojemnika, zamykamy go i wkładamy na min. 3 godziny do zamrażalnika. Godzinę przed podaniem, należy sorbet wyjąć z zamrażalnika i ponownie zmiksować w blenderze – dzięki temu unikniemy białych kryształków lodu. Ponownie wkładamy na godzinę deser do zamrażalnika.

Sorbet podajemy z listkami świeżej mięty.

Chrupiące tosty razowe z łososiem

Kalejdoskop Smaków. Razowe tosty z łososiem.

Pisałam już pewnie nie raz, że uwielbiam sobotnie śniadania. To jedyny posiłek  w tygodniu, który mogę spokojnie przygotować i zjeść bez pośpiechu, a często nawet w łóżku, z najbliższą mi osobą. Tym razem śniadanie musiało być szybkie, nieskomplikowane, ale smaczne. O lenistwie nie było mowy, bo tego dnia mieliśmy w planach mnóstwo rzeczy to zrobienia.

Tosty powstały w kilka minut i zniknęły równie szybko z talerzy.

Kalejdoskop Smaków. Razowe tosty z łososiem.

Chrupiące tosty razowe z łososiem

Produkty:

( dla 2 osób )

  • 4 kromki razowego pieczywa
  • 2 plastry wędzonego łososia
  • 4 łyżki serka kremowego do smarowania pieczywa o smaku śmietankowym
  • sok z cytryny
  • świeżo zmielony czarny pieprz
  • koperek

Sposób przygotowania:

Pieczywo wrzucamy do tostera, a jak nie mamy tostera, to możemy je zarumienić wrzucając je na kilka minut do piekarnika. Łososia należy skropić sokiem z cytryny i przekroić plastry na połówki. Chrupiące pieczywo smarujemy grubo serkiem śmietankowym i niedbale układamy kawałki łososia. Przed podaniem posypujemy kanapki koperkiem i przyprawiamy świeżo zmielonym czarnym pieprzem.

Niezwykle istotne jest to jak zaczynamy dzień, najlepiej dobrym śniadaniem i równie dobrą muzyką. Mnie tym razem obudziła Emiliana :)